Nasi milusińscy bohaterowie srebrnego ekranu w rzeczywistości - w siermiężnych realiach ulic i tramwajów, w cywilnych ubraniach - wyglądają na mniejszych i zupełnie bezbronnych.
Z jednym wyjątkiem - Gromowładnego. On już po prostu mniejszy być nie może, bo nikt by go nie znalazł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz